czwartek, 25 kwietnia 2013

Pamiętniki Wamiprów - L.J.Smith

Lubicie wampiry? Na pewno słyszeliście o amerykańskim serialu "Pamiętniki Wampirów". Powstał on na podstawie serii książek stworzonej przez L.J. Smith. Osobiście jestem i fanką serialu i książek, chociaż bardzo się od siebie różnią.
Seria składa się z 10 książek (lub 7 ksiąg - 1 i 2 księga to 3 części): "Przebudzenie", "Walka", "Szał", "Mrok", "Powrót o zmierzchu", "Uwięzieni", "Dusze cieni", "Północ", "Fantom", "Pieśń Księżyca" i "Moc przeznaczenia" (wyszła niedawno). Przeczytałam wszystkie części. Moja ulubiona to chyba "Dusze cieni" lub "Północ". Niestety, 3 ostatnie części nie są dziełem początkowej autorki. Na okładce nie ma nazwiska nowego twórcy, znajduje się tylko napis "Seria stworzona przez L.J.Smith". Autorce odebrano prawa autorskie, po tym jak w 8 części uśmierciła bardzo ważnego bohatera. Seria została kontynuowana przez kogoś innego, co da się zauważyć. Przede wszystkim nowy pisarz ma całkowicie inny styl pisania. Poza tym używa innych słów, np. imię włoskiego pochodzenia wampira - Stefano - zamienia amerykańskim, używanym w serialu - Stefan; to co do tej pory nazywane było pensjonatem, teraz jest internatem, Damon nazywał Bonnie rudzikiem, a teraz mówi na nią mała ruda ptaszyna. Może wydaje się to być tylko małym szczegółem, ale dla kogoś, kto przyzwyczaił się do słów L.J.Smith to duża różnica.
Mimo to, polecam wszystkim tę serię. Jestem ciekawa, czy po jej przeczytaniu Wasze doznania będą podobne do moich.

Poniżej znajduje się fragment pierwszej części, mam  nadzieję, że zachęci Was do czytania.

(...) 
- Hej! - wtrąciła się Bonnie, chwytając Elenę za rękę. - Zgadnij czego się nauczyłam tego lata od swojej ciotecznej siostry? - I zanim ktokolwiek zdążył się odezwać, poinformowała wszystkich z triumfem:
- Czytania z ręki!
Rozległo się parę jęków, kilka osób się roześmiało. 
- Możecie się śmiać - powiedziała Bonnie, zupełnie niezbita z tropu. - Siostra powiedziała że jestem medium. Niech spojrzę... - Zerknęła w dłoń Eleny. (...) I nagle Bonnie zmieniła się na twarzy, jakby coś ją zaskoczyło. Jej oczy zrobiły się większe. Nagle odwróciła wzrok od dłoni Eleny. Zupełnie jakby dostrzegła coś przerażającego.
- Spotkasz wysokiego nieznajomego bruneta - mruknęła Meredith zza jej pleców. Rozległa się lawina chichotów. 
- Bruneta i owszem, i nieznajomego... ale nie będzie wysoki. - Głos Bonnie zabrzmiał cicho, jakby z oddali. - Chociaż - dodała po chwili ze zdziwieniem - kiedyś był wyższy.
(...) Dziewczyny ruszyły w stronę szkoły, ale przystanęły, słysząc odgłos silnika.
 - No proszę.- powiedziała Caroline- Niezła bryka. (...) 
Wreszcie samochód się zatrzymał i drzwi się otworzyły. Zobaczyły kierowcę.
- O Boże! - szepnęła Caroline.
- Zgadzam się - westchnęła Bonnie.
Elena dostrzegła zgrabną sylwetkę. Chłopak miał na sobie sprane dżinsy, które przylegały mu do nóg jak druga skóra, obcisły T-shirt i skórzaną kurtkę o niezwykłym kroju. Włosy miał ciemne, wijące się.
Ale nie był wysoki. Zwyczajnie, średniego wzrostu.


























/Ania

3 komentarze:

  1. W wakacje (jeśli nie wcześniej) zamierzam zabrać się za książkową wersję Pamiętników ^.^
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnie trzy książki to porażka :C Ale wszystkie pozostałe uwielbiam, mam do nich sentyment :D ~Misa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się.. Powinni zakończyć serię na 'Północy', a nie kazać pisać komuś innemu. A słyszałam, że mają powstać 3 kolejne... To będzie porażka, nie wiem, czy mam ochotę je czytać...

      Usuń